Relacja w Trójmiejskiego Turnieju Robotów


Trójmiejski Turniej Robotów, organizowany przez Studenckie Koło Automatyków SKALP, po raz siódmy zaprosił fanów robotyki z całego kraju do Trójmiasta, aby wspólnie bawić się i rywalizować. 23 maja 2015 roku w budynku Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej roboty i ich twórcy próbowali swoich sił w m.in. walkach robotów xSumo, konkurencjach podążania za linią (LineFollower), odszukania najkrótszej drogi w labiryncie (Micromouse) oraz w konkurencji dowolnej (Freestyle).
Tegoroczna edycja przyciągnęła wyjątkowo wielu, bo aż 176 uczestników wraz z ich 135 robotami. O turnieju można było usłyszeć w TVP Gdańsk i Radio Gdańsk, a relacje i opinie o zawodach pojawiły się na takich portalach, jak: TVN24, TV Wybrzeże, TV TASK, ThinkAbout, Forbot.pl, Automatyka.pl, Robotyka.com, Pod Prąd czy Trojmiasto.pl. Co więcej, Trójmiejski Turniej Robotów został objęty patronatem honorowym Ministra Edukacji Narodowej, Wojewody Pomorskiego, Prezydenta Miasta Gdańsk, Rektora Politechniki Gdańskiej, a także Dziekana Wydziału ETI. Turniej zawdzięcza swoja atrakcyjność wielu firmom i organizacjom współpracującym takim jak: SII, Jabil, Astor, Intel, MPL Techma, Satland Prototype, TEM Electronic Components, SSPG. Firmy te nadawały dodatkowego życia turniejowi przez całą sobotę.


Trzeba wspomnieć, że na Turniej poza zawodnikami gościł również wielu fanów robotyki, a także rodziny z dziećmi. Poza samymi zawodami widzowie mogli zobaczyć np. prezentowanego przez firmę Astor robota podającego lizaki, a przy stanowisku Studenckiego Koła Automatyków SKALP dzieci mogły pobawić się dostępnymi robotami. Przed, a także podczas zawodów rozgrywanych było wiele mini-konkursów, jak na przykład wymyślenie najciekawszych rozwinięć nazwy SKALP organizowane przez firmę Jabil. Zdecydowanie najbardziej wyróżniającą się kategorią był Freestyle. Zwycięzcą w tej kategorii został Blaciak, czyli sterowana za pomocą analogowego joysticka platforma Stewarta, na której umieszczony został labirynt, po którym przemieszcza się stalowa kulka. Docelowo konstrukcja wspomagać ma rehabilitację nadgarstka. Drugie miejsce zajął bezzałogowy łazik spalinowy Rosie, a trzecie – robot rysownik, który za pomocą kamery wykonywał zdjęcie i po przepuszczeniu go przez odpowiednie filtry tworzył karykaturę. Na wystawione w tej konkurencji konstrukcje głosowali sędziowie oraz widzowie poprzez serwis społecznościowy Facebook lub wypełniając specjalnie przygotowane formularze. Same zawody przebiegły zgodnie z planem. O godzinie 8.00 rozpoczęła się rejestracja zawodników, wraz z regulaminowym ważeniem i mierzeniem robotów. Zawody wystartowały chwilę po 10. Na pierwszy ogień poszły roboty z kategorii Lego Sumo i Lego Linefollower oraz zaczęły się kwalifikacje Minisumo i Linefollower. O 12 odsłonięto pierwszy fragment labiryntu do konkurencji Micromouse, a między 13 a 15 do starć stanęły Micro- i Nanosumo, Micromouse. W międzyczasie na auli odbywały się prezentacje robotów Freestyle, wykład firmy Astor, a także prezentacja projektu ministerialnego Uniwersytet Młodych Wynalazców.


Około godziny 13 rozpoczęły się finały kategorii rozgrywanych w systemie pucharowym, czyli Minisumo i Linefollower. Po rozstrzygnięciu wszystkich konkurecji, w tym ostatniego Minisumo Deathmatch, w którym stanęły do walki na jednej planszy wszystkie roboty minisumo, nadszedł czas na rozdanie nagród. Na zwycięzców poza statuetkami i dyplomami czekały nagrody rzeczowe oraz bony do sklepu Botland, o które zdecydowanie warto było walczyć. Nie można też zapomnieć o ogromie pracy, jaką wolontariusze i członkowie koła SKALP włożyli w zorganizowanie Trójmiejskiego Turnieju Robotów. W samym dniu zawodów wspomogło nas około 50 wolontariuszy, a przez tygodnie przygotowań przed turniejem główną organizacją zajmowało sie ok. 20 członków koła SKALP. Koordynatorem głównym całego przedsięwzięcia była prezes Studenckiego Koła Automatyków SKALP – Marta Pazderska.
Źródło: www.ttr.skalppg.pl
Zobacz też:
















