Dwanaście lat Marsjaninem


Łazik marsjański Opportunity już dawno nie widział się ze swoimi rodzicami. Smutna wieść niesie, że nie dane będzie mu się już z nimi zobaczyć. Jak to jednak na troskliwych opiekunów przystało, regularnie odbierają pocztówki od swojego dziecka i szczegółowo je analizują. Miło nam przekazać państwu informację, że minęło 12 lat od udanego lądowania Opportunity na powierzchni Czerwonej Planety.
24 stycznia 2004 roku w centrum NASA pękły korki od szampana. Zbiorowy okrzyk radości podniósł się w momencie, gdy kontrola lotów zaraportowała o osadzeniu łazika Opportunity na powierzchni Marsa. Niezwłocznie przystąpił on do wykonywania swojej misji, ponieważ eksperci szacowali, że nieprzystępne i zapylone środowisko tej planety pozwoli mu funkcjonować przez nie więcej jak trzy miesiące.
Ku ich zaskoczeniu tak się nie stało. Wiatry wiejące na powierzchni były w stanie na bieżąco usuwać pyły osiadłe na panelach słonecznych łazika, dzięki czemu robot mógł zachować pełną funkcjonalność. Jego “wypad” na sąsiednią planetę przerodził się w istną odyseję, która trwa już 12 lat. Albo i 6 lat – zależy jak patrzeć. Wszak marsjański rok trwa w przybliżeniu 1.9 roku ziemskiego.
Charakter łazika musiał zostać określony na nowo, ponieważ niespodziewane powodzenie misji otworzyło przed nim całkowicie nowe możliwości. Inżynierom NASA należy się wielki szacunek, ponieważ pomimo odległości i skomplikowania całej operacji byli w stanie zdalnie sformatować jego pamięć oraz przesłać krytyczne poprawki programowe.
NASA podaje, iż łazik cieszy się pełną sprawnością i odkreśla kolejne lata na drodze do swojej dorosłości. Jego obecnym miejscem pobytu jest Dolina Maratonu, gdzie z zacięciem geologa analizuje znajdujące się tam skały.
Redakcja Robotyki.com życzy łazikowi jeszcze wielu lat szczęśliwej służby. Najlepiej tylu, aby ludzka ekspedycja, która w przyszłości tam dotrze, mogła go zabrać z powrotem na Ziemię. Byłby on sztandarowym przykładem, że zaawansowane konstrukcje techniczne potrafią czasami działać lepiej niż założyli ich konstruktorzy.
Źródło: engadget.com / Foto: EPA
Zobacz też:
















