Autonomiczne samochody + współdzielenie przejazdów = przyszłość komunikacji?


ABI Research donosi w swoim najnowszym badaniu, że do 2030 roku blisko 400 milionów ludzi będzie korzystało ze współdzielenia przejazdów zrobotyzowanymi samochodami. A co Wy sądzicie na ten temat?
Car sharing, czyli po polsku współdzielenie przejazdów na dobre zagościło w świadomości współczesnego społeczeństwa. Dla ludzi liczących się ze środowiskiem oraz ostrożnych w wydatkach, to najlepszy sposób podróżowania. Za relatywnie niewielkie pieniądze możemy w sprawny sposób dotrzeć praktycznie wszędzie, a duża zmienność wśród kierowców, z którymi przyjdzie nam podróżować, promuje nawiązywanie nowych znajomości.
Równolegle z tym trendem upowszechniają się autonomiczne samochody. Póki co podróżują jeszcze na pierwszym biegu, ale okoliczności wskazują na to, że już niebawem nabiorą prędkości. Więcej uwagi temu zjawisku poświęciliśmy TUTAJ. A co otrzymamy łącząc autonomiczne pojazdy i współdzielenie ich?
Najnowsze doniesienia od ABI Research wskazują na to, iż nie tylko prawie 400 milionów osób skorzysta z tej formy transportu w najbliższych 15 latach. Wnioskiem z badania jest założenie, że współdzielenie autonomicznych pojazdów stanie się “najbardziej zaawansowaną formą transportu, ze względu na swoją dostępność, wygodę oraz osiągalność finansową”.
“Współdzielenie pojazdów funkcjonuje sprawnie, ponieważ koszty podróży są zredukowane, co czyni przejazdy bardziej osiągalnymi”, mówi Dominique Bonte, dyrektor zarządzający w ABI Research. “Z jakiego względu mamy przechodzić przez trudy zakupu auta, ponoszenie kosztów jego ubezpieczenia i utrzymania, kiedy wszyscy moglibyśmy skorzystać z nowego podejścia do podróżowania samochodem?”
Głos przeciwwagi płynie z firmy konsultingowej Morning Consult, której najnowsza ankieta dowodzi, iż Amerykanie nie są jeszcze gotowi na autonomiczne pojazdy. Sytuacja może ulec zmianie do 2030 roku, ale na ten moment 43% ankietowanych określa samochody bez kierowcy jako niegodne zaufania. I to przed wypadkiem samochodu Google, który zderzył się z autobusem komunikacji miejskiej.


3 na 4 ankietowanych wyrażało obawy o bezpieczeństwo wynikające z błędów w oprogramowaniu oraz dyskomfort wynikający z dzielenia drogi pomiędzy pojazdy prowadzone przez kierowców i dosłowne “samochody”. 51% ankietowanych nie zdecydowałoby się na przejażdżkę podobnym pojazdem.
Jak widać na powyższym wykresie, głównie młodzi mężczyźni uważają autonomiczne pojazdy za godne zaufania. Tak samo sądzi 45% osób z przedział 18 – 29 lat, oraz 1 na 4 ankietowanych w wieku powyżej 65 lat.
Na tym trendzie chce skorzystać Zipcar, największa na świecie firma oferująca pośredniczenie w organizowaniu wspólnych przejazdów. Dyrekor Kaye Ceille oświadczył ostatnio, iż Zipcar “(…) od zawsze miał wizję świata, gdzie liczba osób współdzielących przejazdy przekroczy liczbę posiadaczy samochodów, a upowszechnianie się pojazdów autonomicznych będzie tym, co przeistoczy tą wizję w rzeczywistość.”
Zipcar poczynił już kroki, aby przygotować się na ten technologiczny przeskok poprzez powołanie ZipLabs R&D, połączenie sił z University of Michigan Mobility Transformation Center, oraz zebranie własnego zespołu doświadczonych inżynierów. Ceille dodaje, “(…) podczas gdy tak naprawdę nikt nie może przewidzieć kiedy autonomiczne pojazdy pojawią się na drogach, oraz jaka będzie ich samodzielność, jedna rzecz jest pewna: nie pytamy już “czy” tak będzie, tylko “kiedy” tak się stanie.”
Całość badania dostępna jest pod następującym adresem – https://www.abiresearch.com/market-research/service/intelligent-transportation-systems/
Źródło: roboticstrends.com / abiresearch.com / zipcar.com
Fot. Wikimedia
Zobacz też:
















