Intel i Ferrari stawiają na inteligentne drony


Intel, światowy gigant produkcji półprzewodników, znany jest przede wszystkim z wyznaczania nowych standardów na rynku chipsetów oraz wszechobecnych naklejek na laptopach. Podczas tegorocznych targów CES w Las Vegas, Intel ogłosił, że zamierza rozwijać się również na polu sztucznej inteligencji. W tym celu zawiązał on współpracę z teamem Ferrari, zamierzając wprowadzić do świata wyścigów swoje drony, które korzystając z sieci neuronowej, dostarczą niedostępnych uprzednio danych o wyścigach.
Pomysł opiera się na wprowadzeniu szeregu dronów, które w trakcie wyścigu lub treningów unosiły będą się nad trasą zbierając materiał video, który w czasie rzeczywistym będzie analizowany przez sztuczną inteligencję. Informacje przetworzone w ten sposób będą następnie przesyłane bezpośrednio do zespołów oraz samych kierowców, dostarczając unikalnych danych telemetrycznych, które w założeniu mają służyć do poprawienia wyników poszczególnych teamów. Ponadto, uzyskane w ten sposób informacje mogą być kierowane również do studiów sportowych, w których komentatorzy będą mogli rozbudować swoją narrację o dane wcześniej niedostępne dla ekip telewizyjnych.
Dobre informacje mamy również dla samych pasjonatów wyścigów, ponieważ dane te mogą zostać również udostępnione opinii publicznej, dostarczając soczystych szczegółów na temat przebiegu wyścigu. Intel zapewnia, iż dane zebrane z powietrza będą bardziej szczegółowe, niż jakiekolwiek uzyskane dotychczasowymi sposobami. Stać za tym ma właśnie sztuczna inteligencja, która w czasie rzeczywistym będzie w stanie analizować subtelne niuanse na torze, które mogłyby pozostać niezauważonymi przez ludzkie oko.
Team Intel i Ferrari zapowiadają, że specjalne drony unosić się będą nad torami już podczas tegorocznego Ferrari Challenge North America Series.
Źródło: engadget.com
Zobacz też:
















