Amerykańskie ustawodawstwo na drodze do uregulowania autonomicznych pojazdów


Całkiem realna wydaje się być wizja, że w przeciągu kilku lat autonomiczne samochody pojawią się na drogach w zauważalnej liczbie. Wyścig ukierunkowany na pozbawienie kierowcy dostępu do kierownicy napędzany jest przez takich gigantów jak Google, Tesla, Uber, Ford czy Volvo. Ze względu na liczne moralne problemy, które może stworzyć to zjawisko, jak i ryzyko sprzecznych przepisów między poszczególnymi stanami, rząd federalny wydał Federal Automated Vechicles policy.
To swoista „mapa drogowa” wydana przez Departament Transportu, która określa 15 celów w zakresie bezpieczeństwa, które producenci będą musieli spełnić, aby ich pojazdy uzyskały homologację. Wydziela ona wyraźnie zakres obowiązków przypadający rządowi federalnemu, oraz rządom stanowym, oraz instrumenty, którymi Departament Transportu będzie mógł się posługiwać, aby egzekwować ustanowione prawo. Według departamentu, polityka ta ma swoje korzenie w przekonaniu, iż pojazdy autonomiczne odznaczają się wielkim potencjałem w zakresie bezpieczeństwa i mobilności.
Wśród najważniejszych postanowień FAV znalazły się wskazówki dotyczące tego, jak producenci powinni sprawdzać swoje autonomiczne systemy, w jaki sposób pojazdy powinny zapisywać i przesyłać dane, oraz jak powinny się zachować w przypadku wzięcia udziału w wypadku. Regulacje dotyczą również rozwiązań w zakresie interfejsu użytkownika, oraz ochrony prywatności.
Rozdział obowiązków wskazuje, iż to rząd federalny będzie odpowiedzialny za ustanawianie standardów bezpieczeństwa, prowadzenie dochodzeń w przypadku nieścisłości, oraz nadzorowanie czy przepisy są właściwie respektowane. Rządy stanowe przyjmą obowiązki wydawania licencji oraz rejestrowania autonomicznych pojazdów, wprowadzania nowych zasad w ruchu drogowym, oraz przeprowadzania inspekcji w zakresie bezpieczeństwa.
Anthony Foxx, sekretarz w Departamencie Transportu, wyraża nadzieję, iż działanie Departamentu zapobiegnie powstaniu różnych systemów prawnych w poszczególnych stanach. W wywiadzie dla Pittsburgh Post-Gazette poruszył on również kwestię bezpieczeństwa, która wiąże się z upowszechnieniem autonomicznych pojazdów:
Zbyt dużo ludzi ginie na drogach w Stanach Zjednoczonych. W samym 2015 roku było to 35200 osób, przy czym 94% wypadków spowodowane były ludzkim błędem lub świadomym wyborem. Autonomiczne pojazdy dają nam szansę zredukować tą ponurą statystykę i ocalić dziesiątki tysięcy ludzkich istnień każdego roku. Ponadto dla wielu seniorów, którzy są ograniczani przez niepełnosprawność związaną z ich wiekiem, prowadzenie pojazdu jest niemożliwe. W ich życiu autonomiczne pojazdy mogłyby być prawdziwym przełomem.
Tylko wyobraźmy sobie, jak mogłyby wyglądać drogi przyszłości. Jazda samochodem może być bardziej dostępna, a drogi bardziej bezpieczne. Mniej zatłoczone, oraz bardziej czyste. Musimy jednak zrobić to rozważnie. Amerykanie zasługują na to, aby czuli się bezpiecznie już dziś, nawet kiedy rozwijamy dopiero technologię jutra.
Z tego właśnie powodu administracja tworzy nowe przepisy w ruchu drogowym dla autonomicznych pojazdów. To wskazówki dla producentów, którymi powinni się posługiwać aby zapewnić nam bezpieczeństwo. Ta mapa drogowa została stworzona nie tylko po to, aby pozostali oni w zgodzie z oczekiwaniami rządu federalnego, ale wszystkich obywateli Stanów Zjednoczonych.
Źródło: engadget.com
Zobacz też:
















