09/08/2021
Dotychczas pojęcie robot humanoidalny kojarzyliśmy z firmą Boston Dynamics i ich Atlasem. Jednak nie tylko inżynierowie z wyżej wymienionej firmy pracują nad robotem, który w swojej konstrukcji przypomina człowieka. Firma Agilily robots również pracuje nad swoją wersją takiej maszyny, która będzie zdolna pracować w magazynie.
Fakt jest taki, że Boston Dynamics jest firmą bardzo medialną dzięki swoim niesamowitym konstrukcjom. Kilka tygodni temu zachwycaliśmy się filmem, na którym Atlas od Boston Dynamics z powodzeniem pokonywał tor przeszkód. To jednak nie jest tak, że to jedna tego typu konstrukcja na świecie. Istnieje wiele firm, które również pracują nad robotami, które poruszają się jak ludzie. Jedną z nich jest firma Agility Robots, której robot humanoidalny nazwany Digit jest przeznaczony do pracy w magazynie.
W ostatnim czasie z powodu pandemii prace nad Digitem nieco ustały, a konstruktorzy skupili się bardziej na kwestiach badawczych. Teraz ponownie wracają do pierwotnego planu stworzenia robota humanoidalnego, który będzie przede wszystkim funkcjonalny i praktyczny. Nadrzędnym celem jaki przeświecał jego twórcom było „stworzenie robota, który zwiększy produktywność przedsiębiorstwa”.
Robot humanoidalny w nudnej pracy
Krótko mówiąc, Digit jest robotem, który ma na celu wyręczenie człowieka w najbardziej powtarzalnych, monotonnych i po prostu nudnych pracach. Stąd choćby jego zastosowanie w magazynach. Agility Robots opublikowała dzisiaj krótkie wideo przedstawiające Digity przy pracy i trzeba przyznać, że robią one wrażenie. Co ciekawe Digit może współpracować także z pracującymi w magazynie ludźmi, co zresztą pokazane jest na wspomnianym wideo.
Jaka jest przewaga Digita nad innymi robotami humanoidalnymi, które są dostępne na rynku? Nie jest najtańszy ani nawet nie jest najszybszy czy najdokładniejszy. Jego przewaga tkwi w jego elastyczności. Jeśli Digit wykona całą pracę w magazynie przenosząc pudła z miejsca na miejsce, to nie oznacza to, że staje się nie przydatny. Można go przeznaczyć także do innych czynności. Ta wszechstronność sprawia, że w przyszłości takie roboty będą wykonywać zadania, które dzisiaj należą do magazynierów.
CZYTAJ DALEJ: Czy roboty przemysłowe wpłyną na rynek pracy? – Robotyka
„Digit jest bardzo wszechstronnym robotem. W tym jest zawarta cała wartość tego co robimy i co robi Digit. Posiadanie robota, który jest w stanie przez 4 godzin bez przerwy przenosić towary w pudłach, a potem wyładowywać towar z samochodu jest bardzo śmiałą, ale rzeczywistą wizją” – powiedział CTO firmy Agitily Robots, Jonathan Hurst.
Dlaczego humanoidalny?
Wyprostowana postawa dla człowieka jako gatunku szczytowe osiągnięcie ewolucji. To ona dała nam możliwości, których inne naczelne nie były w stanie wykształcić. Kopiowanie naszej dwunożnej i wyprostowanej postawy jest więc zasadne, ponieważ kopiujemy coś niemalże idealnego. Czy budowaniu robotów humanoidalnych ma tylko podstawę ewolucyjną? Okazuje się, że stoi za tym również czysty pragmatyzm.
„Większość przestrzeni magazynowych z jakimi mamy do czynienia jest skonstruowana dla ludzi. To ludzie wykonują w nich podstawowe czynności więc z tego powodu robot magazynowy musi mieć postawę wyprostowaną i chodzić na dwóch nogach. Dzięki temu nie trzeba dostosowywać istniejących przestrzeni do innego rodzaju robotów” – mówił Jonathan Hurts.
Przewaga robotów humanoidalnych nad robotami wyposażonymi w koła ujawnia się w przypadku czynności, które dla człowieka są wręcz trywialne. Hurts podaje przykład, w którym wykonywana czynność wymaga sięgnięcia poza zasięg ramion robota. Dla jeżdżącej maszyny jest on jednak ograniczony, ale Digit jest w stanie stanąć na stołku, aby sięgnąć po dany towar. Oczywiście można zaprojektować jeżdżącego robota, który będzie posiadał specjalne ramiona, które pozwolą mu sięgać wyżej, ale to już wymaga kolejnych kosztów.
Wszystko wskazuje na to, że już niedługo w przestrzeniach magazynowych przedsiębiorstw i firm zaczną pojawiać się takie właśnie roboty. Towary dostarczane do sklepów będą rozładowywane przez takie roboty jak Digit. Patrząc się na ten postęp w dziedzinie robotyki nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie czy jest to bardziej fascynujące czy przerażające.
Źródła: Agility Robots, Spectrum IEEEE
Autor: Mateusz Tomanek