Robofobia i przemoc wobec robotów


Postępująca robotyzacja wnosi wiele usprawnień do przemysłu i życia codziennego. Wszyscy pośrednio korzystamy z udogodnień, które ten proces niesie za sobą. Wraz ze wzrostem funkcjonujących robotów przemysłowych rośnie też liczba osób sceptycznie nastawionych do robotyzacji. Wedle danych z 2013 roku, 70% Europejczyków jest zdania, że roboty przyczyniają się do zwolnień w zakładach przechodzących automatyzację. Skrajnym wyrazem tego trendu jest przemoc wobec robotów. Tak jak XIX wiek dał początek ruchowi Luddystów, którzy niszczyli pierwsze maszyny parowe, tak XXI wiek dał początek jawnej robofobii.

W lipcu 2014 r. ruszył ambitny projekt opatrzony nazwą hitchBOT. Stworzony przez naukowców z Ontario robot miał za zadanie podróżować autostopem po Kanadzie. Inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem mediów, a sam robot ukończył swoją podróż po 26 dniach. hitchBOT przebył drogę z Halifaxu położonego nad Atlantykiem, do Victorii w Kolumbii Brytyjskiej. Robot odbył 19 przejażdżek, pokonując łączny dystans 10000 km.

Organizatorzy chcieli powtórzyć ten sukces w 2015 roku, planując trasę z Massachusetts do Kalifornii. W ciągu dwutygodniowej podróży hitchBOT zaliczył jedynie dwa z wyznaczonych mu przez programistów zadań. Z początkiem sierpnia kontakt z robotem urwał się, gdy ten odpoczywał w Filadelfii, czekając na kolejną podróż. hitchBOT w niejasnych okolicznościach dostał się w niepowołane ręce, a jego ufne usposobienie nie dało mu do myślenia, że ktoś zamierza wysłać go w ostatnią z jego podróży. Został odnaleziony nazajutrz przez życzliwych mu ludzi. Zdjęcie pozbawionego głowy i bestialsko rozczłonkowanego wraku wywołało burzę w zainteresowanych środowiskach. Dzięki współpracy udało się odnaleźć brakujące części i odesłać je do zespołu hitchBOT.

Robot przechodzi obecnie rekonwalescencję, a na oficjalnej stronie pojawił się komunikat, że pomimo zaistniałych okoliczności miłość hitchBota do ludzi nigdy nie zgaśnie.

Kolejny przypadek robofobii miał miejsce w Japonii. Sześćdziesięcioletni Kiichi Ishikawa udał się na zakupy do sklepu SoftBank. Gdy rozmawiał ze sprzedawcą wpadł z furię wywołaną ponoć zachowaniem obsługi sklepu. Aby dać upust swojemu napięciu kopnął stojącego nieopodal robota marki Pepper. W efekcie maszyna została uszkodzona, a sam robot obecnie porusza się wolniej niż przed incydentem i wykazuje uszkodzenie procesora. Pan Ishikawa został zatrzymany przez policję. Był pod wpływem alkoholu.

Na ten niepokojący trend zwrócili uwagę japońscy naukowcy, którzy w lipcu bieżącego roku przeprowadzili następujące badanie. W jednym z centrów handlowych umieszczony został humanoidalny robot. Jego wyłącznym zadaniem było zbieranie informacji na temat tego jak ludzie będą na niego reagowali. Wyniki okazały się alarmujące.

Dwa tygodnie obecności robota w przestrzeni publicznej dały się mu we znaki. Robot był bity, kopany, zasłaniano mu oczy, a jego członki były wykręcane na wszystkie możliwe sposoby. Zagradzano mu drogę, gdy ten chciał się przemieścić, a nawoływania ze strony maszyny do zaprzestania, nie spotykały się z oczekiwaną reakcją. Naukowcy dotarli do 23 osób, które czyniły robotowi szkodę. Przez zdecydowaną większość postrzegany był jako byt pochodny człowiekowi, jednak pomimo tego wyżywali się na nim. Jako powody podawali oni ciekawość, a także satysfakcję płynącą z tych działań.

Powyższe historie wyraźnie wskazują na to, że nie wszyscy ludzie dorośli do okazywania empatii robotom. Zdają się też nasuwać istotne pytanie. Czy to ludzie mają obawiać się robotów, czy roboty mają obawiać się ludzi?

 

Źródło: http://m.hitchbot.me/ / http://roboticstrends.com

Zobacz też:


Roboty coraz bliżej ludzi dzięki mięśniom inspirowanym naturą
ModuBot – elastyczna robotyka modułowa od MultiProjekt
Największe Targi Automatyki Przemysłowej i Robotyki w Polsce!
Czy roboty przewyższają koszty zatrudnienia?
Dlaczego pasta lutownicza często sprawia problemy techniczne?
Grupa RENEX na stoisku Yamaha podczas targów MOTEK 2024
Sztuczne oko zrewolucjonizuje widzenie robotów
Stwórz przedsiębiorstwo przyszłości z naszym audytem technologicznym – wywiad z MultiProjekt Automatyka