Robot Spirit utknął na Marsie – naukowcy organizują mu pomoc na Ziemi


Niestety nikt nie wybierze się w podróż na pomoc robotowi, który jest bardzo daleko od naszej planety. Gdy robot Spirit, własność agencji NASA, ugrzązł w marsjańskiej glebie naukowcy z Laboratorium Napędów Odrzutowych ruszyli mu na pomoc, rekonstruując fragment powierzchni Marsa i testując na nim replikę Spirita.
Spirit wpadł w kłopoty po raz pierwszy 6 maja, kiedy natrafił na grząskie podłoże, w którym koła zanurzyły się aż po całe kołpaki i kręciły się ciągle w miejscu.
Pierwszy robot, którego zadaniem było badanie powierzchni Marsa, wylądował na czerwonej planecie w styczniu 2004 roku. Misja miała trwać 90 marsjańskich dni, ale Spirit przekroczył ten czas 20-krotnie! Dzięki niedawnej burzy pyłowej, panele solarne będące elementem Spirita odkurzyły się samoczynnie i robot wykonywał swoje prace ze zdwojoną energią. Gdyby udało się jeszcze odkopać go z gleby, mógłby dalej prowadzić swoje prace badawcze.
Naukowcy z Laboratorium Napędów Odrzutowych stworzyli więc mały kawałek Marsa na Ziemi. Konkretnie wykorzystali coś, co przypomina konsystencją marsjańską glebę – glinę, z której robi się rury ściekowe i amorficzny dwutlenek krzemu, którego używa się jako środka przeciwzbrylającego do pasz dla bydła.
Wszystko to zostało wymieszane i za pomocą taczki wywiezione do laboratorium, gdzie zostało wrzucone do “piaskownicy”. W takich, stylizowanych na marsjańskie, warunkach, replika Spirita usiłuje z pomocą naukowców wydostać się z pułapki, choć jej koła z każdym ruchem zakopują się coraz głębiej. Wypróbowano już takie metody jak ruch do tyłu czy poruszanie się sposobem kraba na skręconych kółkach, ale bez skutku.
Gdy metoda ratunku będzie już ustalona (prawdopodobnie w ciągu kilku tygodni), informacje zostaną przekazane do Spirita, który kontaktuje się z Ziemią za pomocą anteny.
——————-
Zobacz całą relację z akcji ratunkowej na stronie Wired.com
Źródło: http://www.wired.com/wiredscience/2009/07/mars_rovermars_rover/
Zobacz też:
















