Sztuczna inteligencja nie dostała się na uniwersytet


Na łamach naszego portalu wspominaliśmy kiedyś o Todai Project. To przedsięwzięcie japońskich naukowców, które miało na celu stworzenie algorytmu sztucznej inteligencji sprawnej na tyle, aby zdać państwowy test i dostać się na prestiżowy Uniwersytet w Tokio. Jej tegoroczne wyniki udowadniają, że nie musimy się jeszcze obawiać buntu robotów.
Todai to nazwa, którą potocznie używa się do określania tokijskiego uniwersytetu. Dostanie się na niego jest marzeniem wielu młodych, aspirujących Japończyków, którzy uczą się miesiącami w nadziei, iż sprostają oczekiwaniom rodziców i otoczenia. Musi to być naprawdę karkołomne zadanie, ponieważ nie podołała mu nawet sztuczna inteligencja, która jest rozwijana od pięciu lat jedynie w tym celu. Naukowcy żywili nadzieję, iż ich program osiągnie bardziej imponujący wynik, niż ten w zeszłym roku, kiedy to Todai zdobył 511 z 950 punktów. Niestety, Todai Project będzie dalej musiał żywić się nadzieją, zamiast zjadać owoce swojego sukcesu – ich program w tym roku osiągnął podobny wynik.
Uniwersytet w Tokio, uznawane za jedną z najlepszych placówek edukacyjnych w Japonii, oczekuje znacznie lepszych wyników, niż ten ustanowiony przez sztuczną inteligencję. Naukowcy wyciągnęli wniosek z badania, iż jeżeli ich program nie dostał się na uniwestytet w tym roku, prawdopodobnie będzie w stanie zrobić to dopiero za sześć lat. W odpowiedzi na pytanie, co sprawiło SI największy problem, Noriko Arai, jeden z badaczy, odpowiada “zdolność odpowiedzi na pytania, które wymagają pojęcia pewnego znaczenia w szerokim ujęciu.” SI nie posiada jeszcze rozwiniętych zdolności krytycznego myślenia oraz rozwiązywania problemów drogą ludzką. Dlatego też raczej nie musimy się obawiać, że już wkrótce wszyscy stracimy pracę na rzecz robotów.
Źródło: engadget.com
Zobacz też:
















