Targi AUTOMATICA 2010: robotyka i automatyka wychodzą z kryzysu silniejsze (1)


Wystąpienie Thilo Brodtmanna, członka Zarządu VDMA Robotik + Automation z okazji konferencji prasowej na temat targów AUTOMATICA w dniu 24.03.2010 roku w Warszawie.
Szanowni Państwo,
Związek Niemieckich Producentów Maszyn i Urządzeń z zakresu robotyki i automatyki (VDMA Robotik + Automation), niemiecki Związek Przemysłowego Przetwarzania Obrazu, Techniki Montażu i Obróbki oraz Robotyki, patrzy z wielką nadzieją na targi AUTOMATICA 2010. Na targach AUTOMATICA 2010 spodziewamy się więcej innowacji niż kiedykolwiek przedtem. Dlatego też VDMA Robotik + Automation sprawujący patronat i opiekę techniczną nad targami z zaangażowaniem wspiera targi AUTOMATICA.
Targi AUTOMATICA – w przeciwieństwie do innych targów automatyki – jako targi zainicjowane wyłącznie przez przemysł, są na najlepszej drodze, aby stać się wiodącymi targami naszej branży na świecie. Wnoszą się one tym samym wkład do pisania dalszego ciągu historii sukcesu robotyki i automatyki po światowym kryzysie gospodarczym i finansowym.
Niemieckim producentom robotyki i automatyki, czyli przemysłowego przetwarzania obrazu, techniki montażu i obsługi oraz robotyki udało się w 2008 roku ponownie wyraźnie zwiększyć obroty o 13% do 9,3 mld EUR. W poprzednich trzech latach łączne obroty branży wzrosły o 35%! Branża skorzystała z silnego światowego trendu do automatyzacji nie tylko w przemyśle samochodowym, ale także w wielu innych branżach.
Kryzys finansowy i gospodarczy na jesieni 2008 roku przejściowo zatrzymał ten trend. Załamanie w napływie zamówień spowodowało w 2009 roku dotychczas niespotykany spadek obrotów. Producenci robotyki i automatyki odczuwają jednakże od sierpnia/września 2009 roku pewną poprawę w napływie zamówień. Ponownie powoli zwiększa się liczba zapytań, która przez wiele miesięcy utrzymywała się na bardzo niskim poziomie. Projekty, których realizację z powodu kryzysu najpierw przerwano, teraz są znowu realizowane. Nie tylko przemysł samochodowy – ciągle jeszcze największy użytkownik robotyki i automatyki – ale także pozostałe gałęzie przemysłu ("general industry") muszą optymalizować swoją produkcję chcąc pozostać konkurencyjne. Nowe technologie wymagają również przezbrojenia produkcji. Dlatego też trend do automatyzacji będzie kontynuowany. Łączne obroty robotyki i automatyki spadły w 2009 roku o 34% do 6,1 mld EUR – to odpowiada poziomowi z 2002 roku. Powolny rozwój w zakresie produkcji komponentów i liczby zapytań wskazuje na stopniową poprawę, tak więc w 2010 roku możliwy wydaje się umiarkowany wzrost obrotów o 5% do 6,4 mld EUR. Ale potrwa to kilka lat, zanim branża osiągnie znowu rekordowy poziom z 2008 roku.
Przyjrzyjmy się teraz sytuacji w poszczególnych branżach i zacznijmy od techniki montażu i obsługi: Mało który produkt w naszym życiu nie przeszedł procesu montażu. Nawet jeżeli w przypadku samochodu lub notebooka większość ludzi to wie, wielu nie myśli o tym, że także termos i długopis wymagają precyzyjnego montażu. Jeżeli spojrzymy na zegarek na rękę, iPhone lub produkty medyczne, możemy sobie wyobrazić, jakiej precyzji wymaga obsługa i montaż zminiaturyzowanych elementów.
Typowe produkty z tej dziedziny do chwytaki, automatyczne systemy podawcze czy też całe linie montażowe. Obroty branży techniki montażu i obsługi wzrosły w 2008 roku w Niemczech o 14% do 5,7 mld EUR, osiągając ponownie rekordowy wynik. Technika montażu i obsługi jest tym samym w naszym zrzeszeniu branżowym branżą uzyskującą najwyższe obroty. Skutki kryzysu silnie dotknęły branżę. W 2009 r. obroty spadły o 36% do 3,7 mld EUR. Dzięki lekkim oznakom poprawy, które zaznaczają się od trzeciego kwartału w napływie zamówień dotyczących komponentów, w 2010 roku możliwy będzie umiarkowany wzrost obrotów o 5%.
W dziedzinie robotyki możemy przedstawić Państwu dane światowe i europejskie: Światowa sprzedaż robotów przemysłowych przeżywała w 2008 roku drugą największą stagnację wszech czasów. Ponownie na świecie dostarczono ponad 113 000 robotów. W latach 2005-2008 przemysł robotyki odnosił korzyści ze światowego trendu do automatyki. Przemysł samochodowy zwiększył inwestycje w celu powiększenia mocy produkcyjnych na rynkach wschodzących i uzyskania udziałów w rynku na rynkach tradycyjnych. Ponadto branże poza przemysłem samochodowym, takie jak np. przemysł gumowy i tworzyw sztucznych, przemysł metalowy i budowy maszyn, przemysł spożywczy i opakowań, przemysł elektroniczny i energii słonecznej inwestowały w optymalizację swoich procesów produkcyjnych.
Rozwój w triadach przebiegał całkiem różnie. Po boomie w 2005 roku sprzedaż robotów w Azji i Ameryce spadła, zaś w Europie rosła ona nieprzerwanie i zatrzymała się w 2008 roku na rekordowym poziomie poprzedniego roku 35 000 jednostek. Poza przemysłem samochodowym przede wszystkim general industry – a więc wszystkie pozostałe branże – w Europie silnie inwestowały w technologie robotów.
Według najnowszych szacunków International Federation of Robotics (IFR) w 2009 roku odnotowano spadek instalacji robotów o prawie 50% do 57 000 sztuk. W Europie w 2009 roku sprzedano również o około 50% mniej urządzeń. W latach 2010-2012 prognozowane jest stopniowe ożywienie. Przewiduje się, że w Europie do 2012 roku ponownie możliwe będzie osiągniecie rocznych ilości dostaw z rekordowych lat.
W 2008 roku sprzedaż robotów w Niemczech, największym rynku robotów w Europie, wzrosła ponownie o 4% do rekordowej ilości 15 200 jednostek. We Włoszech, drugim co do wielkości rynku w Europie, zastosowano o 18% mniej robotów (4800 jednostek). Szczególnie główni klienci, przemysł samochodowy oraz przemysł gumowy i tworzyw sztucznych znacznie zmniejszyły swoje inwestycje w roboty. Tego spadku nie udało się również zrównoważyć przez zwiększenie sprzedaży do wszystkich innych gałęzi przemysłu. We Francji, Hiszpanii, krajach Beneluxu, Szwecji i w Wielkiej Brytanii dostawy robotów utrzymywały się na tym samym poziomie lub lekko spadły. Również w Szwajcarii sprzedano o 8% mniej robotów, chociaż od roku 2002, roczne dostawy stale rosły,. W krajach Europy Środkowej i Wschodniej zwiększyły się one łącznie o 22%, tylko w Polsce o 78%.
Miernikiem rozpowszechnienia robotyki w poszczególnych krajach jest gęstość robotów, tzn. liczba robotów na 10 000 zatrudnionych w przemyśle przetwórczym. Japonia (gęstość robotów 361) jest krajem najbardziej zautomatyzowanym. Dalsze miejsca zajmują Niemcy (236) i Republika Korei (214). W Polsce, gdzie 10 robotów przypada na 10 000 zatrudnionych w przemyśle przetwórczym, gęstość robotów jest jeszcze bardzo niewielka. Dlatego też ogromne są możliwości zastosowania robotów.
Polska jest wschodzącym krajem produkcji samochodów i części samochodowych. W latach 2005-2008 roczne dostawy robotów przemysłowych wzrosły czterokrotnie. Obecnie do Polski dostarcza się rocznie prawie tyle samo robotów co to Wielkiej Brytanii. Oprócz inwestycji w przemyśle samochodowych w przyszłości spodziewane są także zwiększone inwestycje w przemyśle elektronicznym, w przemyśle AGD oraz w przemyśle spożywczym i opakowań.
przejdź do drugiej części wystąpienia Thilo Brodtmana
Źródło: AUTOMATICA, Biuro Targów Monachijskich w Polsce
Zobacz też:
















