Wybuchowa natura baterii litowo-jonowych


Ogniwa litowe znajdują współcześnie zastosowanie jako jedne z bardziej wydajnych i szeroko dostępnych sposobów magazynowania energii. Będąc tego świadomymi lub nie, używamy ich codziennie chociażby w naszych smartfonach. O ich nieraz impulsywnej, żeby nie powiedzieć wybuchowej naturze, przekonali się niedawno posiadacze phabletów Samsung Galaxy Note 7, w których to ogniwa te potrafiły spontanicznie zająć się ogniem i spalić, uwalniając zmagazynowaną energię. Zanim ten problem trafił do świadomości publicznej, o specyfice tych ogniw przekonała się boleśnie NASA.
Biuro NASA odpowiedzialne za zapewnienie ich projektom bezpieczeństwa przyznało ostatnio, iż w czerwcu bieżącego roku w ich laboratorium miał miejsce znaczny incydent. Jeden z droidów czekający w spokoju na testy w laboratoriach silników odrzutowych, najwyraźniej nie mógł się doczekać na swoją kolej. Narastające emocje spowodowały, iż robot nie mógł już dłużej bezczynnie trwać i postanowił spłatać swoim konstruktorom figiel, nieoczekiwanie wybuchając i stając w płomieniach.
Okazuje się, że nie był to pierwszy tego typu incydent, który dotknął badaczy NASA. Według opublikowanych informacji, w ciągu ostatniej dekady miały miejsce co najmniej cztery inne poważne wybuchy, oraz cała seria pomniejszych. Nie jest to jednak rodzaj informacji, którymi strona dotknięta chętnie by się dzieliła, stąd też o wszystkim dowiadujemy się dopiero teraz.
Komisja która zajęła się badaniem przyczyn wybuchu ustaliła, iż wina leży po stronie inżynierów przeprowadzających test, którzy zapomnieli załączyć system zarządzania energią. Mimo tego uwadze nie powinien umknąć fakt, że wraz z upowszechnianiem się ogniw litowo-jonowych, rośnie również ryzyko wystąpienia podobnych zdarzeń. Pomimo tego iż nie był to pierwszy tego typu wypadek, okazało się że w laboratorium nie pracował nikt, kto wiedziałby jak przystąpić do gaszenia pożaru, a właściwe środki bezpieczeństwa nie zostały zaimplementowane.
Skoro już wiemy na ile NASA jest przygotowana aby radzić sobie z niepokornymi akumulatorami, warto się zastanowić czy wiedzielibyśmy jak zareagować, gdy świeżutki smartfon, tablet czy laptop nieoczekiwanie rozgorzeje ku naszemu zdumieniu.
Źródło: engadget.com
Zobacz też:
















